Wyświetl artykuł

Krwiodawcy oddają siebie, by nas ratować. Jesteśmy im wdzięczni

– Od 18 roku życia jestem honorowym krwiodawcą – opowiada Czesław Król, pracownik Zespołu Szkół Integracyjnych. – Zaczęło się jeszcze w wojsku i trwa tak dziesięciolecia. To dla mnie wielka radość i osobista satysfakcja, którą sprawiam sobie i innym. Cieszę się, że w moje ślady poszedł syn wraz z żoną.
Udostępnij